Pompa ciepła do CWU: kiedy osobna, a kiedy z funkcją w instalacji CO

1
18
Rate this post

Nawigacja po artykule:

CWU a CO – dwa różne zadania, dwie logiki pracy

Inne temperatury, inne potrzeby użytkownika

Ciepła woda użytkowa (CWU) i centralne ogrzewanie (CO) to dwa zupełnie różne zadania. CWU wymaga wody o stosunkowo wysokiej temperaturze – najczęściej 45–55°C na zaworze mieszającym i 50–60°C w zasobniku. Ogrzewanie podłogowe zwykle potrzebuje zasilania na poziomie 28–35°C, a grzejniki w dobrze ocieplonym domu – 40–50°C.

Przy CWU liczy się komfort pod prysznicem i w kuchni. Nie interesuje Cię, czy woda została przygotowana godzinę wcześniej, byle była dostępna w momencie odkręcenia kranu. System CWU musi więc zapewnić rezerwę zgromadzonej energii w zasobniku i możliwość jej szybkiego uzupełnienia po większym poborze.

CO działa inaczej. Ma utrzymać stabilną temperaturę w pomieszczeniach przez całą dobę, reagując na zmiany na zewnątrz z pewnym opóźnieniem. Ogrzewanie budynku to proces ciągły, o stosunkowo równej mocy w skali dnia (z lekkimi wahaniami rano i wieczorem).

W praktyce oznacza to, że instalacja CWU pracuje skokowo – zasobnik nagrzewa się do zadanej temperatury, potem pompa ciepła się wyłącza, a woda stopniowo się wychładza, aż znów trzeba ją dogrzać. Z kolei CO wymaga pracy bardziej ciągłej, często z modulacją mocy, aby unikać zbyt częstego włączania i wyłączania urządzenia.

Szczyty poboru CWU a ciągłość pracy CO

Zużycie CWU w typowym domu jednorodzinnym ma dwa szczyty: rano (łazienki, kuchnia) i wieczorem (kąpiel, prysznic, zmywanie, pranie). W środku dnia i w nocy zapotrzebowanie jest często minimalne. Ogrzewanie budynku zachowuje się inaczej – zimą dom potrzebuje ciepła niemal bez przerwy, choć z modulacją w zależności od temperatury zewnętrznej i zysków wewnętrznych (gotowanie, ludzie, słońce).

Dla pompy ciepła oznacza to dwa tryby pracy:

  • Tryb CWU – krótkie, ale intensywne cykle, wysoka temperatura zasilania, priorytet „szybkiego dogrzania” zasobnika.
  • Tryb CO – dłuższe cykle, niższe temperatury, modulacja mocy, stabilizacja temperatury wewnętrznej.

Jeśli pompa ciepła odpowiada i za CO, i za CWU, musi umieć przełączać się między tymi dwoma scenariuszami. Stąd w instalacjach zintegrowanych stosuje się priorytet CWU – gdy brakuje ciepłej wody, pompa na pewien czas przerywa pracę na CO, by nagrzać zasobnik.

Konsekwencje dla doboru i konfiguracji pompy ciepła

Różne profile pracy przekładają się bezpośrednio na dobór mocy, ustawienia i koszty eksploatacyjne:

Po pierwsze, pompa ciepła do samego CWU może mieć mniejszą moc niż urządzenie do CO. Istotny jest tutaj głównie czas nagrzania zasobnika po większym poborze, a nie pokrycie strat ciepła budynku przy mrozach. W wielu domach osobna pompa do CWU ma moc 1,5–3 kW, podczas gdy pompa do CO dla tego samego budynku może mieć 6–10 kW mocy grzewczej.

Po drugie, praca na wyższych temperaturach obniża efektywność (COP). Przy 30–35°C na zasilaniu COP powietrznej pompy ciepła jest zwykle znacznie wyższy niż przy 50–55°C. To jeden z powodów, dla których przygotowanie CWU zużywa w przeliczeniu na kWh więcej energii elektrycznej niż CO.

Po trzecie, rozdzielenie funkcji CWU i CO zmienia układ całej kotłowni. Pojawia się dodatkowe urządzenie (osobna pompa do CWU), dodatkowy zasobnik lub bojler, inna automatyka i inne możliwe scenariusze awarii. Jednocześnie zyskujesz elastyczność – można np. podgrzewać wodę pompą, a CO zostawić na istniejącym kotle gazowym czy pelletowym.

Nowoczesny zewnętrzny podgrzewacz na tarasie przy domu jednorodzinnym
Źródło: Pexels | Autor: Brett Sayles

Rodzaje pomp ciepła do CWU – osobne i zintegrowane z CO

Osobna pompa ciepła do CWU – „bojler z pompą”

Osobna pompa ciepła do CWU to zwykle kompaktowe urządzenie przypominające duży bojler stojący. W jednej obudowie znajduje się:

  • zasobnik ciepłej wody (najczęściej 180–300 l),
  • sprężarka i wymiennik ciepła (część „pompy ciepła”),
  • wentylator przepływający powietrze przez parownik,
  • wbudowana grzałka elektryczna (dogrzewanie, antylegionella, tryb awaryjny),
  • prosty sterownik z programowaniem czasu pracy.

Taka pompa ciepła do CWU osobna pobiera energię z powietrza:

  • z pomieszczenia, w którym stoi (powietrze wewnętrzne),
  • z zewnątrz – kanałami wentylacyjnymi przez ścianę lub dach,
  • czasem z powietrza wywiewanego z wentylacji mechanicznej.

Typowa moc grzewcza kompaktowej pompy do CWU to 1,5–3 kW. Wystarcza to, aby w rozsądnym czasie (2–4 godziny) dogrzać zasobnik po wieczornej kąpieli całej rodziny. Takie urządzenie nie zasila instalacji CO – jego jedynym zadaniem jest podgrzewanie wody w zasobniku.

Dość często montuje się je w istniejących domach jako modernizację CWU. Kocioł gazowy, olejowy czy na pellet zostaje jako źródło ciepła do CO, a za podgrzewanie wody odpowiada już osobna pompa. Zmniejsza to zużycie paliwa w ciepłych miesiącach, gdy kocioł pracowałby praktycznie tylko dla CWU, ze słabą sprawnością.

Funkcja CWU w pompie ciepła do CO – system z zasobnikiem

Pompa ciepła do CO (powietrzna lub gruntowa) w ogromnej większości konfiguracji jest w stanie także przygotowywać ciepłą wodę użytkową. Stosuje się wtedy zewnętrzny zasobnik CWU z wężownicą i odpowiednią armaturą (głównie zawór trójdrogowy).

Schemat działania jest prosty:

  • pompa ciepła pracuje na instalację CO z określoną temperaturą zasilania (np. 30–40°C),
  • gdy czujnik temperatury w zasobniku „zawoła” o ciepło (spadek poniżej zadanej wartości),
  • zawór trójdrogowy przełącza obieg pompy ciepła z CO na wężownicę zasobnika CWU,
  • pompa podnosi na chwilę temperaturę zasilania (np. do 50–55°C), aby efektywnie podgrzać wodę w zbiorniku,
  • po osiągnięciu zadanej temperatury w zasobniku, zawór wraca na CO.

Taki układ to klasyczna pompa ciepła z zasobnikiem. Nie ma tu drugiej pompy; jedno urządzenie obsługuje i ogrzewanie, i wodę. Rozdział funkcji zapewnia automatyka oraz zawór przełączający.

Zaletą tego rozwiązania jest mniejsza liczba urządzeń, prostszy serwis i często niższy koszt inwestycji niż przy dwóch osobnych pompach (do CWU i do CO). Minusem – chwilowe „odstawienie” ogrzewania podczas podgrzewania CWU oraz konieczność pracy pompy na wyższych temperaturach przy przełączaniu na zasobnik, co wpływa na średnią efektywność sezonową.

Układy mieszane i hybrydowe – łączenie źródeł

Trzecią grupą są rozwiązania mieszane, w których CWU i CO zasilają różne źródła ciepła. Kilka typowych scenariuszy:

  • pompa ciepła tylko do CO, a CWU przygotowywana elektrycznie (bojler) lub gazowo (kocioł dwufunkcyjny),
  • istniejący kocioł górnego spalania + osobna pompa ciepła do CWU,
  • kocioł gazowy kondensacyjny jako główne źródło, a kompaktowa pompa do CWU w celu obniżenia rachunków za gaz w sezonie letnim,
  • instalacja bivalencyjna: kocioł + pompa ciepła z funkcją CO i CWU, gdzie w niskich temperaturach włącza się kocioł.

Projektanci instalacji podejmują decyzję o łączeniu lub rozdzieleniu funkcji na podstawie kilku czynników:

  • aktualny stan instalacji CO (czy warto ją ruszać),
  • dostępny budżet inwestora,
  • zużycie CWU w domu (liczba osób, łazienek, nawyki),
  • miejsca montażu (czy jest kotłownia, jakie są warunki wentylacji),
  • planowana rozbudowa w przyszłości (np. etapowe przejście z kotła węglowego na pompę ciepła).

W skrócie: osobna pompa ciepła do CWU dobrze wpisuje się w modernizacje częściowe i etapowe, gdy nie ma jeszcze decyzji o porzuceniu istniejącego kotła. Z kolei pompa z funkcją CWU w instalacji CO jest naturalnym wyborem przy kompleksowej wymianie źródła ciepła lub budowie nowego domu.

Kluczowe kryteria wyboru – kiedy osobna pompa do CWU

Modernizacja istniejącej instalacji – gdy kocioł zostaje

Osobna pompa ciepła do CWU ma największy sens wtedy, gdy istniejąca instalacja CO jest sprawna i nie planujesz jej wymiany w najbliższych latach. Dotyczy to szczególnie kotłów:

  • gazowych (kondensacyjnych i tradycyjnych),
  • olejowych w dobrym stanie technicznym,
  • na pellet z nowoczesnym podajnikiem i automatyką.

W wielu domach największym problemem nie jest sam system CO, tylko to, że kocioł musi pracować przez cały rok wyłącznie po to, aby ogrzać CWU. Latem kocioł gazowy czy olejowy:

  • często startuje na krótko (niekorzystne dla sprawności i trwałości),
  • ma zwiększone straty kominowe i postojowe,
  • pracuje z mocą daleko większą niż nam potrzeba do samej CWU.

Dlatego w praktyce często stosuje się rozwiązanie: kocioł zostaje dla CO, a za CWU odpowiada nowa pompa ciepła. Szczególnie rozsądne jest to w domach z:

  • dobrym przyłączem gazowym i sprawną kotłownią,
  • brakiem miejsca lub budżetu na dużą pompę do CO,
  • niewielkim zapotrzebowaniem na ciepło do ogrzewania (dobrze docieplony budynek), ale dużym zużyciem CWU.

Przykład z praktyki: dom z lat 90., kocioł gazowy kondensacyjny ma kilka lat i działa poprawnie, ale rachunki za gaz w lecie są irytująco wysokie. Montaż kompaktowej pompy do CWU w kotłowni pozwala w sezonie ciepłym praktycznie wyłączyć kocioł gazowy, a zimą można ustawić, że CWU podgrzewa głównie pompa, a kocioł tylko wspomaga w razie większego zapotrzebowania.

Małe mieszkania i domy z ograniczonym miejscem

W małych mieszkaniach, domach bez wydzielonej kotłowni, a nawet w niektórych szeregówkach, instalacja pełnej pompy ciepła do CO bywa problematyczna. Brakuje miejsca na jednostkę wewnętrzną, duży zasobnik buforowy, rozbudowaną armaturę.

Osobna pompa ciepła monoblok do CWU (bojler z wbudowaną pompą) wymaga z reguły tylko:

  • wolnego narożnika w pomieszczeniu gospodarczym lub łazience (wysokość ok. 2 m),
  • możliwości doprowadzenia i odprowadzenia powietrza (kanały przez ścianę lub sufit),
  • zasilania elektrycznego jednofazowego.

W wielu mieszkaniach w kamienicach czy blokach z indywidualnym gazem nie ma fizycznej przestrzeni na dużą pompę CO i rozprowadzenie nowej instalacji niskotemperaturowej. Natomiast pompa ciepła do CWU w małym mieszkaniu (np. 50–70 m²) potrafi obniżyć rachunki za gaz lub prąd za ciepłą wodę, bez rewolucji w całej instalacji grzewczej.

Osobne urządzenie sprawdza się także tam, gdzie CWU jest współdzielona przez kilka rodzin (np. dwa lokale w jednym budynku) – można wtedy mieć jeden centralny zasobnik z pompą ciepła, niezależny od mieszkań, a CO pozostawić oddzielnie w każdym lokalu.

Wysokie zużycie CWU przy niskim zapotrzebowaniu na CO

Coraz częściej spotyka się domy dobrze zaizolowane, z wentylacją mechaniczną, w których zapotrzebowanie na ciepło do CO jest relatywnie niewielkie. Jednocześnie mieszka w nich rodzina 4–5 osobowa, korzystająca intensywnie z łazienek. W takich przypadkach udział CWU w całkowitym zużyciu energii cieplnej jest wyraźnie większy niż w starszych budynkach.

Domy energooszczędne i pasywne – nacisk na komfort CWU

W bardzo dobrze ocieplonych budynkach, z rekuperacją i ogrzewaniem płaszczyznowym, udział energii na CWU jest często porównywalny lub większy niż na samo CO. W takiej sytuacji osobna pompa ciepła do CWU bywa jednym z kluczowych elementów bilansu energetycznego domu.

Użytkownicy takich budynków oczekują zwykle wysokiego komfortu:

  • szybkiej dostępności dużej ilości ciepłej wody (wanna + prysznic jeden po drugim),
  • stabilnej temperatury CWU bez nagłych spadków,
  • cichej pracy i możliwości programowania czasu grzania.

Osobna pompa pozwala lepiej „dostrajać” parametry pracy tylko pod kątem CWU, niezależnie od trybu ogrzewania podłogowego. Można np. ustawić intensywne grzanie wody w godzinach, gdy domownicy są w pracy, a wieczorem korzystać z gotowego, nagrzanego zasobnika. Dodatkowo w połączeniu z instalacją fotowoltaiczną da się maksymalnie wykorzystać nadwyżki energii w słoneczne dni, nie zmieniając pracy układu CO.

Domy sezonowe, agroturystyka, obiekty z nierównomierną pracą

Osobna pompa do CWU sprawdza się w budynkach, w których obciążenie cieplne mocno się zmienia w czasie. Typowe przykłady:

  • domki letniskowe użytkowane głównie od wiosny do jesieni,
  • agroturystyka z dużym obłożeniem w weekendy i w sezonie wakacyjnym,
  • budynki z salą bankietową, gdzie CWU potrzebna jest głównie „skokowo” przy imprezach.

W takich przypadkach utrzymywanie dużej pompy CO w gotowości tylko dla sporadycznej CWU jest zwyczajnie nieekonomiczne. Niezależne urządzenie do wody użytkowej pozwala:

  • łatwo wyłączyć lub ograniczyć pracę układu CO poza sezonem,
  • elastycznie zwiększać temperaturę i czas pracy CWU przed większym obłożeniem,
  • serwisować kocioł lub pompę CO bez odcinania gości od ciepłej wody.

W praktyce często stosuje się układ: kocioł (lub pompa) do CO + osobna pompa CWU o nieco większej pojemności zasobnika. Pozwala to „przyjąć” falę zapotrzebowania na prysznice po imprezie czy po intensywnym dniu turystycznym bez dramatycznego spadku temperatury wody.

Gdy priorytetem jest etapowa modernizacja i rozłożenie kosztów

Nie zawsze da się finansowo „udźwignąć” pełną instalację pompy ciepła do CO i CWU za jednym razem. Osobna pompa do wody użytkowej umożliwia rozłożenie inwestycji na etapy:

  1. Etap 1 – montaż kompaktowej pompy do CWU, pozostawienie istniejącego kotła do CO.
  2. Etap 2 – poprawa izolacji budynku, wymiana części grzejników lub dołożenie ogrzewania podłogowego.
  3. Etap 3 – wymiana źródła ciepła do CO na pompę lub układ hybrydowy.

Dzięki temu już na pierwszym etapie pojawiają się wymierne oszczędności, szczególnie w sezonie letnim. Później, gdy budżet pozwoli, można zmienić źródło ciepła do CO, mając już zoptymalizowany system CWU. Z punktu widzenia serwisu to także wygodne – w razie awarii jednego źródła, drugie zwykle zapewnia minimum komfortu.

Osoba polewa wodę na rozgrzane kamienie w przytulnej saunie
Źródło: Pexels | Autor: HUUM │sauna heaters

Kluczowe kryteria wyboru – kiedy CWU razem z pompą do CO

Nowy dom lub generalny remont – czysta kartka projektowa

Najprostszy scenariusz dla zintegrowanej pompy ciepła CO + CWU to budowa nowego domu albo kompleksowa przebudowa instalacji. Projektant ma wtedy pełną swobodę:

  • doboru mocy pompy i pojemności zasobnika CWU,
  • rozprowadzenia instalacji niskotemperaturowej (podłogówka, ścienne),
  • optymalnego rozmieszczenia jednostek i armatury.

W takim układzie jedna pompa:

  • ogrzewa budynek,
  • przygotowuje CWU w zasobniku,
  • często współpracuje z fotowoltaiką i buforem ciepła.

To najbardziej uporządkowane rozwiązanie od strony hydrauliki, sterowania i serwisu. Użytkownik obsługuje jedno urządzenie z jednym panelem sterującym, a instalator ma łatwiejsze zadanie przy rozruchu i późniejszych przeglądach.

Domy o umiarkowanym lub dużym zapotrzebowaniu na CO

Jeśli budynek ma wyraźne zapotrzebowanie na moc grzewczą (starsze mury, częściowa termomodernizacja, grzejniki ścienne), zwykle i tak pojawi się potrzeba instalacji solidnej pompy do CO. Wtedy naturalnym wyborem staje się konfiguracja „CO + CWU w jednym”.

W takiej sytuacji dokładanie osobnej pompy ciepła tylko do CWU generowałoby:

  • wyższy koszt inwestycyjny (dwa urządzenia zamiast jednego),
  • dodatkową armaturę i miejsce w kotłowni,
  • bardziej skomplikowaną automatykę i dwa niezależne systemy serwisu.

Duża pompa ciepła do CO bez trudu poradzi sobie z cyklicznym dogrzewaniem zasobnika CWU poprzez zawór trójdrogowy. Ważne, aby:

  • zasobnik miał odpowiednią pojemność do liczby mieszkańców,
  • sterownik umożliwiał ustawienie priorytetu CWU (np. krótkie, ale intensywne przełączenia),
  • instalator dobrze dobrał średnice rur i izolację, żeby uniknąć strat na przesyle.

Gdy kluczowa jest prostota obsługi i mało urządzeń

Część inwestorów nie chce rozbudowanej technicznie kotłowni. Priorytetem jest jak najmniej elementów do obsługi. Wtedy pompa ciepła CO + CWU w jednym układzie jest najbardziej logicznym wyborem.

Typowy zestaw to:

  • pompa ciepła powietrzna (jednostka zewnętrzna + wewnętrzna),
  • zasobnik CWU z wężownicą,
  • ewentualnie mały bufor dla instalacji CO.

Użytkownik:

  • ustawia tylko temperaturę pomieszczeń i temperaturę CWU,
  • ma jeden harmonogram pracy urządzenia,
  • korzysta z jednej aplikacji lub jednego regulatora pokojowego.

W porównaniu z układem: kocioł + osobna pompa CWU + np. grzałka, taka kotłownia jest czytelniejsza i łatwiejsza do „ogarniania” dla osób, które nie interesują się techniką grzewczą. To częsty wybór w domach, gdzie liczy się wygoda, a nie chęć eksperymentowania z wieloma źródłami.

Integracja z fotowoltaiką, chłodzeniem i automatyką budynkową

Nowoczesne pompy ciepła do CO z funkcją CWU są coraz częściej elementem szerszego systemu automatyki budynku. Współpracują z:

  • instalacją PV (sterowanie grzaniem wody w godzinach największej produkcji),
  • chłodzeniem pasywnym lub aktywnym (gruntowe pompy ciepła),
  • systemem inteligentnego domu (scenariusze: urlop, goście, nieobecność).

W takim układzie trzymanie CWU w osobnym, „głuchym” urządzeniu traci sens. Zintegrowana pompa:

  • może dynamicznie podnieść temperaturę CWU, gdy PV produkuje nadwyżkę,
  • dostosowuje harmonogram do prognozy pogody (niższa moc grzania przy cieplejszych dniach),
  • uwzględnia równocześnie potrzeby CO, CWU i ewentualnego chłodzenia.

Dla użytkownika końcowego sprowadza się to do jednego „mózgu” sterującego całą instalacją. Mniejsze ryzyko konfliktów sterowań, zaników ciepłej wody przez źle ustawione timery i podobnych niespodzianek.

Modernizacja kotła na pompę – gdy i tak wymieniasz całe źródło

Jeżeli stary kocioł gazowy, olejowy lub węglowy i tak wymaga wymiany, zazwyczaj nie ma sensu zostawiać go tylko dla CWU, a dokładać osobną pompę do wody. W takiej sytuacji najczęściej opłaca się:

  1. zastąpić kocioł pompą ciepła do CO z możliwością przygotowania CWU,
  2. podłączyć nowy lub istniejący zasobnik CWU z wężownicą,
  3. odłączyć stare źródło od instalacji lub zostawić je jako rezerwowe (w układzie bivalentnym).

Efektem jest jedno nowoczesne źródło, które:

  • zniweluje konieczność obsługi paliwa stałego,
  • usunie ryzyko awarii starego kotła gazowego,
  • pozwoli na realne obniżenie rachunków, szczególnie przy pracy z niskimi temperaturami zasilania.

Pomysł „zostawię stary kocioł tylko dla CWU, a CO zrobię na pompie” rzadko się broni ekonomicznie i technicznie. Dochodzi koszt serwisu dwóch rozwiązań i utrzymywania kotła w gotowości tylko dla kilku cykli podgrzewania zasobnika.

Techniczne różnice – jak pracuje osobna pompa do CWU, a jak zintegrowana

Tryb pracy i priorytety – CWU jako główne lub dodatkowe zadanie

Osobna pompa do CWU ma jedno zadanie: utrzymać zadaną temperaturę w zasobniku. Jej sterownik:

  • odczytuje temperaturę z czujnika w zbiorniku,
  • uruchamia sprężarkę, gdy temperatura spadnie poniżej progu,
  • wyłącza urządzenie po dogrzaniu wody do wartości zadanej.

Często można dodatkowo ustawić:

  • przedziały czasowe grzania (np. tylko 10:00–16:00),
  • program antylegionella (raz na tydzień podgrzanie do wyższej temperatury),
  • pracę w trybie „eco” lub „comfort”.

Zintegrowana pompa CO + CWU ma już dwie logiki pracy. Dla CO zwykle działa w trybie ciągłym lub quasi-ciągłym, modulując moc w zależności od zapotrzebowania na ciepło budynku. CWU jest natomiast:

  • obsługiwana cyklicznie (krótkie, intensywne dogrzanie zasobnika),
  • najczęściej traktowana priorytetowo – na czas grzania CWU zatrzymuje się CO.

Sterownik musi więc decydować, kiedy przełączyć zawór trójdrogowy, na ile podnieść temperaturę zasilania i jak długo utrzymać pracę w trybie CWU, żeby nie wychłodzić zbytnio instalacji grzewczej.

Temperatury pracy i wpływ na sprawność (COP)

Osobna pompa CWU bywa projektowana do pracy tylko w jednym zakresie temperatur – najczęściej 45–60°C. To upraszcza konstrukcję i sterowanie, ale oznacza też, że jej COP (sprawność) jest zoptymalizowany właśnie pod ten wąski zakres.

Zintegrowana pompa CO + CWU musi obsłużyć:

  • niższe temperatury dla CO (zwykle 25–40°C przy podłogówce),
  • wyższe temperatury dla CWU (ok. 50–55°C standardowo, czasami więcej dla antylegionelli).

W praktyce wygląda to tak:

  • w trybie CO pompa pracuje z wysokim COP (niska temperatura zasilania),
  • w trybie CWU COP spada, bo rośnie różnica temperatur między źródłem (powietrze/grunt) a wodą w zasobniku.

Dlatego podczas projektowania układu dąży się do:

  • jak największego udziału pracy w trybie niskotemperaturowym (CO),
  • krótkich, ale intensywnych cykli grzania CWU (sprawna wymiana ciepła w zasobniku).

Osobna pompa CWU nie ma tego „komfortu” – zawsze grzeje wodę do wyższych temperatur, stąd jej sezonowy COP może być niższy niż pompy, która większość czasu spędza na zasilaniu ogrzewania podłogowego.

Hydraulika instalacji – jeden obieg kontra kilka obiegów

W przypadku osobnej pompy do CWU hydraulika jest prosta:

  • urządzenie ma krótkie podłączenie do zasobnika (wbudowanego lub stojącego obok),
  • po stronie powietrza – dwa krótkie kanały nawiew/wywiew lub pobór powietrza z pomieszczenia.

Nie trzeba integrować jej z obiegiem CO, zaworami mieszającymi, sprzęgłami czy buforami. Z punktu widzenia hydraulika to osobny, niewielki układ.

Zintegrowana pompa CO + CWU wymaga już bardziej rozbudowanego schematu:

  • obieg grzewczy (grzejniki, podłogówka, ewentualnie kilka stref),
  • Możliwe punkty kolizji między obiegami

    W zintegrowanym układzie pojawia się kilka miejsc, gdzie CO i CWU mogą sobie „wchodzić w drogę”. Najczęściej dotyczą one:

  • zaworu trójdrogowego – przełącza strumień między CO a wężownicą zasobnika,
  • pompy obiegowej – wspólnej dla CO i CWU albo osobnych dla każdego obiegu,
  • czujników temperatury – w zasobniku, na zasilaniu, na powrocie i na zewnątrz.

Jeżeli elektrozawór zacina się lub jest źle okablowany, dochodzi do typowych usterek:

  • pompa „myśli”, że grzeje CWU, a ciepło ucieka w instalację CO,
  • CO działa, ale zasobnik praktycznie się nie dogrzewa,
  • urządzenie wchodzi w krótkie, częste cykle, próbując „trafić” w zadane temperatury.

Dlatego w zintegrowanych układach kluczowe jest solidne wykonanie części hydraulicznej i porządne odpowietrzenie całej instalacji. W wielu przypadkach problemem nie jest sama pompa, ale źle podpięty zasobnik, zawór lub czujnik.

Bezpieczeństwo temperaturowe i ochrona zasobnika

Osobna pompa CWU, zintegrowana z dedykowanym zasobnikiem, ma zwykle komplet fabrycznych zabezpieczeń:

  • ograniczenie maksymalnej temperatury wody,
  • zawór bezpieczeństwa na króćcu zimnej wody,
  • zawór mieszający antyoparzeniowy na wyjściu ciepłej wody.

Producent testuje komplet jako całość, dzięki czemu ryzyko przegrzania zbiornika lub wrzątku na kranie jest minimalne, o ile instalator nie „udoskonali” układu po swojemu.

W systemach CO + CWU kombinacji jest więcej. Zasobnik może być:

  • kombinowany (z dwiema wężownicami – pompa + np. kocioł lub solar),
  • z jedną wężownicą,
  • płaszczowy lub warstwowy.

Do tego dochodzą zawory mieszające, cyrkulacja CWU, czasem dogrzewanie grzałką. Każdy dodatkowy element to:

  • osobna regulacja temperatury,
  • osobny punkt potencjalnej awarii,
  • szansa na niewielki, ale stały ubytek sprawności (np. na źle dobranym zaworze).

Dobrą praktyką jest:

  • ustawienie w sterowniku pompy możliwie niskiej temperatury CWU, która zapewnia komfort,
  • zastosowanie zaworu mieszającego antyoparzeniowego,
  • okresowe sprawdzanie ciśnienia i działania zaworu bezpieczeństwa przy zasobniku.

Hałas i wpływ na komfort użytkowników

Osobna powietrzna pompa do CWU często stoi w pomieszczeniu gospodarczym lub garażu. Jej sprężarka i wentylator generują:

  • szum powietrza,
  • wibracje przenoszone na ściany i rury.

Jeśli obok znajduje się sypialnia albo pokój dziecka, każde nocne dogrzanie zasobnika może być słyszalne. Pomaga:

  • ustawienie okien czasowych grzania na godziny dzienne,
  • podkładki antywibracyjne pod urządzeniem,
  • elastyczne przyłącza hydrauliczne.

W zintegrowanych pompach CO + CWU hałas zwykle „wynosimy” na zewnątrz (jednostka zewnętrzna) lub do studni gruntowej (pompy gruntowe). W domu pozostaje tylko jednostka wewnętrzna, której praca jest mało uciążliwa. Z perspektywy komfortu akustycznego to przewaga systemu centralnego, szczególnie w małych, akustycznie „lekkich” domach.

Rozbudowa i przyszłe modyfikacje instalacji

Układ z osobną pompą CWU daje sporą elastyczność. W razie rozbudowy domu albo zmiany źródła CO można:

  • wymienić tylko kocioł/pompę do CO, pozostawiając istniejące CWU,
  • dołożyć drugie źródło do wężownicy (np. solary, kominek z płaszczem),
  • przestawić harmonogram pracy CWU na współpracę z nową instalacją PV.

Dla inwestorów, którzy lubią etapować modernizacje, taki podział bywa wygodny: najpierw CWU na pompie, później (po kilku latach) wymiana CO.

W pełni zintegrowany system CO + CWU jest bardziej spójny, ale trudniej go modyfikować „na sztuki”. Jeżeli po pięciu latach zdecydujesz się na gruntowną rozbudowę domu, może się okazać, że:

  • moc pompy jest za mała dla nowego metrażu,
  • zasobnik CWU nie wystarcza dla większej liczby domowników,
  • przydałby się dodatkowy obieg grzewczy (np. na nową kondygnację).

Zanim więc wybierzesz konfigurację, dobrze przeanalizować, czy w perspektywie kilku lat nie planujesz:

  • dobudowy części mieszkalnej,
  • zmiany poddasza nieużytkowego na mieszkalne,
  • zrobienia osobnego mieszkania w domu (np. dla rodzica lub pod wynajem).

Jeżeli taka rozbudowa jest bardzo prawdopodobna, instalator powinien przewidzieć miejsce na ewentualny większy zasobnik, dodatkową jednostkę lub bufor. Zdarza się, że odrobinę przewymiarowana jednostka CO + CWU (świadomie, a nie przypadkowo) ułatwia późniejszą rozbudowę bez całkowitej wymiany sprzętu.

Serwis i diagnostyka – podejście do usterek

Osobna pompa CWU to z perspektywy serwisu osobny blok funkcjonalny. Jeśli CWU nie działa, technik:

  • sprawdza zasilanie i sterownik pompy CWU,
  • weryfikuje czujnik temperatury zasobnika,
  • ocenia pracę sprężarki i obiegu chłodniczego.

Usterka zwykle nie wpływa na ogrzewanie CO, które działa niezależnie. Dom nie zostaje bez ciepła – co najwyżej bez ciepłej wody.

W systemie zintegrowanym jedna poważniejsza awaria może wyłączyć zarówno CO, jak i CWU. Dlatego opłaca się:

  • zainstalować obejście z grzałką w zasobniku (awaryjne grzanie CWU),
  • mieć możliwość podłączenia tymczasowego źródła ciepła (np. mały kocioł elektryczny),
  • korzystać z oficjalnego serwisu producenta, żeby nie stracić gwarancji.

Z punktu widzenia diagnostyki zintegrowane pompy często wygrywają liczbą dostępnych danych. Aplikacja lub panel pokazuje:

  • historię błędów i alarmów,
  • trendy temperatur (CO, CWU, zewnętrzna),
  • liczbę cykli sprężarki,
  • czas pracy w trybie CWU i CO.

Dzięki temu dobry serwisant potrafi dość szybko wychwycić niewłaściwe ustawienia, zbyt częste dogrzewanie CWU czy problemy z hydrauliką. W prostych pompach CWU informacje są skromniejsze, ale i same urządzenia bywają konstrukcyjnie prostsze.

Ograniczenia montażowe i wymagania przestrzenne

Osobna powietrzna pompa CWU wymaga:

  • pomieszczenia o odpowiedniej kubaturze (dla modeli pobierających powietrze z wnętrza),
  • możliwości wyprowadzenia kanałów powietrznych na zewnątrz lub do innego pomieszczenia,
  • dostępu do odpływu kondensatu.

Jej praca obniża temperaturę powietrza w miejscu instalacji. W kotłowniach bez dodatkowych źródeł ciepła może to powodować nadmierne wychłodzenie i dyskomfort. Zdarza się, że inwestorzy muszą dorobić w takim pomieszczeniu mały grzejnik lub nagrzewnicę.

Pompy CO + CWU (zwłaszcza powietrzne typu split lub monoblok) wymagają przede wszystkim:

  • dobrego miejsca na jednostkę zewnętrzną (odległości od okien, granic działki, dróg),
  • przestrzeni w kotłowni na jednostkę wewnętrzną, bufor i zasobnik,
  • zachowania minimalnych odległości serwisowych.

Jeśli kotłownia jest bardzo mała, pojawia się dylemat: czy zmieści się jednostka CO + duży zasobnik, czy lepiej zastosować kompakt z wbudowanym zbiornikiem lub osobną pompę CWU w innym pomieszczeniu (np. w garażu). Tego nie da się ocenić „na oko” – konieczny jest prosty szkic, czasem wizualizacja 3D, żeby zobaczyć, czy da się wygodnie przejść i otworzyć serwisowe drzwiczki.

Współpraca z innymi źródłami ciepła

W instalacjach łączących kilka źródeł (np. kominek z płaszczem wodnym, solary, kocioł gazowy rezerwowy) osobna pompa CWU może być najprostszym sposobem na uporządkowanie ról:

  • pompa CWU – podstawowe przygotowanie ciepłej wody,
  • kominek – wsparcie CO w sezonie,
  • kocioł gazowy – rezerwa na mrozy lub przerwy serwisowe.

Taki układ jest czytelny. Każde urządzenie ma jasno zdefiniowane zadanie i zakres pracy. Sterowanie jest prostsze, a ewentualne konflikty między źródłami – mniejsze.

W systemie centralnym CO + CWU jedno urządzenie pełni wiele funkcji. Dodanie kolejnego źródła (np. kominka) wymaga:

  • dokładnego ustalenia priorytetów – co ma grzać jako pierwsze,
  • zastosowania bufora sprzęgającego,
  • przemyślanego sterowania (czasem z dodatkowym, nadrzędnym regulatorem).

Jeżeli źródeł jest naprawdę dużo, wygrywa prostsza filozofia: jeden zasobnik CWU z osobną pompą oraz osobny układ źródeł CO, spiętych przez bufor lub sprzęgło. W domach bez „lasu urządzeń” (typowy nowy budynek, jedna pompa ciepła, ewentualnie PV) układ zintegrowany CO + CWU daje z kolei lepszą spójność i łatwiejszą obsługę.

Zużycie energii w praktyce – na co patrzeć w danych

Porównując rozwiązania, dobrze jest patrzeć nie tylko na katalogowy COP, ale na:

  • rzeczywiste roczne zużycie energii elektrycznej na CWU i CO osobno,
  • liczbę cykli sprężarki,
  • udział pracy w trybie wysokotemperaturowym (CWU) w skali roku.

W systemie z osobną pompą CWU można łatwo wydzielić zużycie energii na samą ciepłą wodę, jeśli:

  • zastosujesz oddzielny podlicznik energii,
  • regularnie zapisujesz wskazania licznika.

W układach zintegrowanych coraz częściej rolę „podlicznika” przejmuje elektronika pompy – wskazuje ona osobno energię na CO i CWU. Te dane pozwalają:

  • skorygować nastawy temperatur (czasem wystarczy obniżyć CWU o kilka stopni),
  • przesunąć okna grzania CWU na godziny wysokiej produkcji PV,
  • zidentyfikować nadmiernie częste dogrzewanie małego zasobnika.

W praktyce często wychodzi, że przy dobrze dobranym zasobniku i właściwych nastawach różnica rocznych kosztów między dwoma koncepcjami (osobna CWU vs. CO + CWU) jest mniejsza niż się początkowo wydaje. Z tego powodu dobry projektant skupia się najpierw na doborze mocy, pojemności i poprawnej hydraulice, a dopiero potem na „ideologii” osobna vs. zintegrowana.

Typowe błędy projektowe i montażowe

W układach z osobną pompą CWU pojawiają się głównie trzy powtarzalne problemy:

  • zbyt mały przepływ powietrza przez urządzenie (źle poprowadzone kanały lub ich brak),
  • ustawienie bardzo wysokiej temperatury zadanej CWU „na wszelki wypadek”,
  • montaż w pomieszczeniu, które nie ma skąd pobrać ciepła (zimna piwnica, brak dopływu powietrza).

Efekt to:

  • hałaśliwa praca,
  • niski COP,
  • częste wspomaganie grzałką.

W zintegrowanych pompach CO + CWU typowe błędy to:

  • zbyt mały zasobnik w stosunku do liczby użytkowników,
  • brak bufora przy rozległej instalacji grzejnikowej,
  • źle ustawione priorytety CO/CWU (ciągłe przełączanie między trybami).

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Pompa ciepła tylko do CWU czy z funkcją CO – co wybrać?

Jeśli masz już działające ogrzewanie (kocioł gazowy, pellet, węgiel) i nie chcesz go na razie ruszać, zwykle lepszym wyborem jest osobna pompa ciepła do CWU. Obniża zużycie paliwa w okresie wiosna–lato, gdy kocioł pracowałby wyłącznie dla ciepłej wody i robił to ze słabą sprawnością.

Przy budowie nowego domu lub kompleksowej wymianie źródła ciepła korzystniej wypada pompa ciepła do CO z funkcją CWU i zasobnikiem. Masz jedno urządzenie, prostszy serwis i z reguły niższy koszt inwestycji niż przy dwóch osobnych pompach.

Czy osobna pompa ciepła do CWU poradzi sobie w domu 4–5 osobowym?

Tak, typowa kompaktowa pompa do CWU o mocy 1,5–3 kW i zasobniku 200–300 l zwykle wystarcza dla 4–5 osób. Kluczowy jest nie tylko litraż zbiornika, ale też czas dogrzania po wieczornej kąpieli – najczęściej mieści się to w 2–4 godzinach.

Przy bardzo dużym zużyciu wody (duża wanna, kilka łazienek, częste kąpiele) warto dobrać większy zasobnik lub mocniejszy model oraz zaplanować harmonogram pracy (np. intensywne grzanie wody przed porannym i wieczornym szczytem).

Czy pompa ciepła do CO z funkcją CWU będzie gorzej grzać dom?

Podczas podgrzewania CWU pompa na krótko „odstawia” CO, bo przełącza się zaworem trójdrogowym na zasobnik. W dobrze dobranym systemie użytkownik tego praktycznie nie odczuwa – czas nagrzania zasobnika jest stosunkowo krótki, a temperatura w domu ma dużą bezwładność.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy pompa jest źle dobrana (za mała moc) albo instalacja CO wymaga wysokich temperatur. Wtedy cykle przełączania mogą być częstsze, a komfort cieplny niższy. Dlatego dobór mocy i pojemności zasobnika warto zrobić na podstawie realnego zapotrzebowania domu i CWU.

Dlaczego przygotowanie CWU pompą ciepła jest „droższe” niż CO?

Pompa ciepła do CWU pracuje na wyższych temperaturach zasilania (zwykle 50–55°C na zasobnik), co obniża jej efektywność (COP). Ta sama pompa przy ogrzewaniu podłogowym, gdzie woda ma 28–35°C, zużyje mniej prądu na każdą kWh oddanego ciepła.

Do tego CWU jest podgrzewana w krótkich, intensywnych cyklach. Sprężarka częściej startuje z zimnego stanu, co także odbija się na sprawności. Dlatego rachunek za CWU bywa proporcjonalnie wyższy niż za CO, mimo że energii cieplnej na ogrzewanie domu potrzeba więcej.

Czy przy osobnej pompie do CWU muszę przerabiać instalację CO?

Zazwyczaj nie. Osobna pompa ciepła do CWU pracuje jak „bojler z pompą” – podłączasz ją tylko do instalacji wodnej (zimna/ciepła woda) i zasilania elektrycznego. Instalacja CO z kotłem może pozostać bez ingerencji, co jest dużym plusem przy etapowej modernizacji.

Wyjątkiem są sytuacje, gdy chcesz wykorzystać istniejący zasobnik lub wpiąć pompę w układ z kotłem tak, aby kocioł mógł pracować jako rezerwa dla CWU. Wtedy przydaje się projekt instalacji i kilka dodatkowych elementów armatury.

Skąd osobna pompa ciepła do CWU bierze ciepło i gdzie ją postawić?

Takie urządzenie najczęściej korzysta z powietrza: z pomieszczenia, w którym stoi, z zewnątrz (przez kanały w ścianie/dachu) lub z powietrza wywiewanego z wentylacji mechanicznej. W zamian za podgrzanie wody lekko chłodzi powietrze, z którego odbiera ciepło.

Praktyczne lokalizacje to: kotłownia, pomieszczenie techniczne, garaż, czasem duża pralnia. Trzeba zapewnić odpowiednią kubaturę i dopływ powietrza, a przy wariancie z kanałami – sensowne przejścia przez ścianę lub dach.

Kiedy nie opłaca się montować osobnej pompy do CWU?

Osobna pompa do CWU ma mniejszy sens, gdy:

  • i tak planujesz w najbliższym czasie pełną wymianę źródła ciepła na pompę do CO z CWU,
  • masz bardzo małe zużycie ciepłej wody (np. dom letniskowy używany sporadycznie),
  • brakuje miejsca na dodatkowy zasobnik/bojler w kotłowni lub pomieszczeniu technicznym.

W takich przypadkach zwykle lepiej od razu zaprojektować kompletną pompę ciepła do CO z zasobnikiem CWU albo pozostać przy prostym elektrycznym bojlerze, jeśli zużycie wody jest naprawdę symboliczne.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo interesujący artykuł na temat doboru odpowiedniej pompy ciepła do CWU w instalacji. Doceniam szczegółowe omówienie różnych sytuacji, w których warto rozważyć pompy z funkcją ogrzewania CO oraz te, które wymagają zastosowania osobnej pompy. To na pewno przydatne informacje dla osób planujących modernizację instalacji grzewczej w swoim domu.

    Jednakże chciałbym zobaczyć więcej konkretnych przykładów zastosowania pomp ciepła do CWU w praktyce. Może kilka case study na końcu artykułu pomogłoby lepiej zilustrować, jakie korzyści niesie ze sobą wybór odpowiedniej pompy w zależności od warunków i potrzeb. Warto byłoby też poruszyć kwestię kosztów inwestycji i oszczędności, aby czytelnik mógł lepiej oszacować zwrot z inwestycji.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.